Jaki jest największy sukces życia? Twój własny. Jaki
by nie był, czego by nie dotyczył, jeśli coś Ci się udaje, jeśli wygrywasz –
przede wszystkim – z samym sobą i ze swoimi słabościami, wszystko dookoła staje
się piękne. Chociaż na chwilę, bo przecież nie zatrzymujemy się w miejscu
(przynajmniej ja ;)
Po kilku latach ciężko lekkiej albo lekko ciężkiej
pracy włożonej w studia, co pewnie nie jest dla nikogo niczym nadzwyczajnym,
szczególnie w dzisiejszym zatraceniu wartości, mogę wreszcie odetchnąć, że mam
to za sobą. Mówi się – moda przemija, a tytuł pozostaje na całe życie...
Życzę każdemu spełnienia się i owocnej samorealizacji!
A tymczasem świętuję sukces poniższą stylizacją w Gmachu Głównym Polibudy. Nie
doceniałam wcześniej piękna jego wnętrz, może zainspiruję koleżanki z branży
(haha) nową miejscówką.
P.S. Translations:
HIGH:
wyższe
wykształcenie, wysokie loty, wysokie wymagania, wysoko postawiona poprzeczka,
wysokie obcasy & stan umysłu
FASHION:
gust,
styl i koniecznie smart casual – z naciskiej na SMART :)
fot.
Angela Laskowska | FB: Angela Photos
Take
a look on previous post to see my WINTER OUTFIT
I
WAS WEARING
blouse
– Hillary Lannen
jeans
– ZARA
shoes
– River Island
bag
& belt – Moschino
chokers
– Pull&Bear



















Jak widać na załączonych obrazkach wykształcenie nie zawsze idzie w parze z inteligencją. Moje pierwsze wrażenie było jednak prawdziwe, że bliżej Ci do bardzo popularnego materiału budowlanego (jak byś Ty albo któraś z twoich czytelniczek nie załapała chodziło mi o pustaki) niż do normalnej i inteligentnej dziewczyny. Będę z zaciekawieniem śledził twojego bloga żeby zobaczyć kiedy zaczniesz świecić na nim dupą bo ktoś Ci zaproponuje markowe stringi gratis.
OdpowiedzUsuńWydawałoby się, że o inteligencji świadczy coś innego niż "załączone obrazki", więc następnym razem proszę postarać się o bardziej skrupulatne argumenty. CENNE uwagi zawsze mile widziane ;)
Usuń